niedziela, 14 lipca 2013

czwartek, 11 lipca 2013

Spróbujmy to wyjaśnić - 25

 Wakacyjne upały skłaniające do szukania wody i rozpoczęty, wreszcie, remont mostu Kamiennego zainspirował (ale ładne słowo) do zaproponowania zabawy na ten letni czas. Policzmy, a jeszcze lepiej wymieńmy wszystkie mosty kaliskie. Wszak Kalisz Wenecją Pó/łnocy jest. Nam wyszło, że jest ich 26 + kolejówka + kładki w parkach: miejskim, przyjaźni i nad Krępicą. Ale może Wam to wyjdzie inaczej  Liczcie i piszcie...

fot. Violetta Garncarek

poniedziałek, 8 lipca 2013

Komunikaty na raty

            Może chcecie posłuchać rocznicowych gawęd regionalnych w regionalnym radiu ? Nasze Radio Centrum stworzyło w wakacje taką możliwość. Facet z głosu przypominający mój zmysłowy baryton opowiada tam różne historyjki we wtorki i czwartki o 12.15. Dla zapracowanych (zaspanych ?) powtórki odpowiednio; w te same dni o 19.45 oraz w soboty i niedziele o 13.15. Słuchajcie i czytajcie rozszerzone wersje tych opowieści na stronie www.rc.fm. Ta druga opcja ma dodatkowo tą zaletę, że można tam też wysłać swój komentarz typu ... i mnie urzekła ta historia  (to tytuł cyklu). Polecam...

 
fot. Radio Centrum

Do trzech razy (foto) sztuka - 62

Kaliszobrańcy "extra" w Opatówku i Cieni:



fot. Zbigniew Pol

wtorek, 25 czerwca 2013

sobota, 22 czerwca 2013

Veni, vidi, vici - 26



 Piątek, 21 czerwca był pierwszym dniem kalendarzowego lata. Zresztą – nie trzeba było patrzeć w kalendarze – żar lejący się z nieba świadczył dobitnie o przybyciu tego gościa. Niezrażeni upałem skrzyknęliśmy się na kolejną, extra edycję Kaliszobrania i ruszyliśmy w plener. Tym razem cel wyprawy był nieco nietypowy. Otóż postanowiliśmy sprawdzić jak działa… cegielnia. Nie byle jaka – jedna z nielicznych, produkująca m.in. jeszcze duże, stylizowane na gotyckie cegły, wykorzystywane zresztą w rekonstrukcjach gotyckich obiektów: piastowskiego zamku w Poznaniu, budowlach Starego Portu w Gdańsku czy na Wawelu. Kaliszobrańcy, oprowadzani przez współwłaściciela zakładu – p. Piotra Sieradzkiego prześledzili kolejne etapy linii produkcyjnej, poprzyglądali suszącym się w wielkich „suszarkach” glinianym półproduktom, a największym przeżyciem było przejście przez prawie wystygły - we wnętrzu było już „zaledwie” 70 º C (z ponad 1200 przy pełnym rozruchu) – piec do wypalania odsączonej już cegły. "Przedsmak piekła" - skomentowały niektóre Panie i postanowiły więcej nie grzeszyć. Wyjście na zewnątrz – w jedynie 25 stopniowy „chłodzik” było niczym skok do przerębla. Jak lato – to lato. Oprócz wizyty w cegielni w (nomen omen) Cieni  zajrzeliśmy również do – co było w pewnym sensie logicznym nawiązaniem do cegielnianej przygody – Muzeum Historii Przemysłu w Opatówku (w dawnej fabryce Fiedlera), natomiast na zakończenie letniego rekonesansu podelektowaliśmy się przyrodą w tamtejszym przy(po)pałacowym parku. W związku ze zniszczonym pałacem Schlößerów smutne refleksje typu: "jak bylo -  a jak jest" nasuwały się same. W wielkim finale było zbiorowe zdjęcie typu strażackiego na jednym z najstarszych na ziemiach polskich żeliwnym mostku z 1824 r. Imprezę pomógł mi zrealizować: starszy kustosz Muzeum – Jarek Dolat (dzięki!), zaś „plotki z opatówkowskiego podwórka” serwowała jedna z najbardziej wytrwałych kaliszobranek, nauczycielka z Opatówka, pani Olga Far. A wracającym kaliszobrańskim autokarem turystom wyłaniały się, jakby spod ziemi, kolejne, skąpane w letnim słońcu gotyckie wieże naszego Kalisza.

piątek, 21 czerwca 2013

Do trzech razy (foto) sztuka - 60

Kaliszobrańcy żegnają wiosnę'2013 (i podziwiają architekturę) sakralną) na  malowniczych szlakach Chocza i gminy Blizanów:



 fot. Zb. Pol