niedziela, 15 lutego 2015

Do trzech razy (foto) sztuka - 113

  A nim się spotkamy na drukarskim Kaliszobraniu, trzy fotomigawki z naszego ostatniego spaceru po parku. W roli foto-auto debiutuje kolejny kaliszobrański fotograf.


fot. Marek Bergman

Komunikaty na raty

LXI KALISZOBRANIE

   W sobotę 21 lutego 2015 r. zapraszam na kolejne, otwierające siódmą dekadę cyklu, Kaliszobranie. Tematem przewodnim LXI imprezy umożliwiającej poznanie historii, atrakcji, postaci i tajemnic naszego miasta będzie historia kaliskich druków i drukarni. A gdzież, jak nie w pomieszczeniach kaliskiej Drukarni Akcydensowej przy Nowym Świecie – obecnie obiekcie PWSZ – lepiej można poczuć atmosferę drukarstwa, zapach farby, szmer czcionek zecerskich? No, gdzie?

A zatem – spotykamy się przed wejściem do PWSZ, tradycyjnie o 15.00. W drugiej części imprezy – fotozabawa, w której wspólnymi siłami popróbujemy identyfikować obiekty z prezentowanych fotografii Kalisza. Może być ciekawie.
Ach tam… - będzie ciekawie. 
fot. Zb. Pol

poniedziałek, 9 lutego 2015

Do trzech razy (foto) sztuka - 112

      I jeszcze ciepłe - tak na przekór, bo w czasie sobotniego spaceru po parku było raczej zimno - 3 zdjęcia kaliszobrańców  z inauguracyjnej imprezy A.D. 2015.




fot. Zb. Pol

niedziela, 8 lutego 2015

Veni, vidi, vici - 52

Siódmy sezon Kaliszobrań zainaugurował  zimowy spacer po kaliskim parku miejskim. W jego trakcie uczestnicy podglądali „zimujące” w kaliskim – jak się w trakcie okazało nie tylko „letnim” – salonie, a także wracali wspomnieniami do czasów, gdy nasz park zdobiło kilka obiektów, których już, niestety, tam nie ma. Daniem głównym kaliszobrańskiej uczty były obserwacje ptaków, prowadzone po kierunkiem znanego już nam ostrowskiego ornitologa, pana Pawła Dolaty i jego przyjaciół. Goście zaskoczyli zebranych ciekawostkami dotyczącymi niektórych ptaków i drzew z parku, obalili choćby mit o dozgonnej miłości łabędziej, o kaczych podrywaczach, o głosach w „ptasim radiu”, o „niezasadności” umieszczania na polskim monetach wizerunku liścia „egzotycznego” raczej u nas dębu czerwonego.  Choć trzeba też przyznać, że wielu kaliszobrańców wykazało się również sporą wiedzą na przyrodnicze tematy. Były też opowieści o kilku spotkanych sympatycznych – choć z ptasiego punktu widzenia już nie tak miłych – zwierzątkach: wiewiórkach, kotach i bobrach. Pomiędzy kolejnymi odsłonami ptasiego „polowania” (z, rzecz jasna, użyciem lornetek i aparatów fotograficznych) z kolei ja poopowiadałem nieco m.in. o 9 rzeźbach, jakie pod koniec XIX w. pojawiły się w kaliskim parku. Były to kolejno: Amor (1885), Flora – kwiaciarka (1886), Strzelec Alpejski (1887), Psyche (1889), Sandalarka (1890), (Kalisia) 1891, Satyr z Faunem (1891) oraz – w nowej części parku - Gryfy i Wiktoria (1900).  Wszystkie – z wyjątkiem kwiaciarki – zniknęły po II wojnie, ale wspólnymi siłami udało się „zlokalizować” miejsca, w których onegdaj się znajdowały. Sugestie uczestników o zasadności powrotu kopii rzeźb do parku można więc potraktować jako głos kaliszobrańców w prowadzonym obecnie dyskursie nt. rewitalizacji parku. Na sobotnie „Kaliszobranie Extra” przybyło kilkudziesięciu uczestników i, mimo dotkliwego zimna, zdecydowana większość dotrwała do końca ponad dwugodzinnego spaceru. Kolejny sezon Kaliszobrań zatem rozpoczęto z (dosłownie) przytupem. Bomba w górę.
fot. Zbigniew Pol

środa, 28 stycznia 2015

Komunikaty na raty

    Pewno już wszystkie kaliskie wróbelki wyćwierkały informację o tym, że pierwsze w tym sezonie Kaliszobranie - Kaliszobranie Extra poświęcone właśnie ptaszynom z kaliskiego parku oraz rzeźbom tamże znajdującym się (kiedyś lub dziś) odbędzie się (wreszcie, bo o tydzień - z przyczyn niezależnych od polskiej telewizji - się "poślizgnęło") 7 lutego (w sobotę). Spotykamy się zatem w tymże dniu o 11.00 na moście teatralnym. Jeśli macie lornetki, lunety, teleskopy i coś w tym stylu - zabierzcie ze sobą koniecznie... 

piątek, 16 stycznia 2015

Kaliskie smaczki - 2

    W opisie Kalisza z roku 1831 podróżnika Harro Harringa można przeczytać zdania, których już dziś nikt by (niestety) o naszym mieście nie napisał: (...)Miasto zdradza znamiona wzrastającej kultury. Poza Warszawą nie widziałem podobnego w Królestwie Polskim... Może więc na pociechę pozostanie nam choć przeświadczenie, że inna opinia autora jakoby (...) wszystkie kaliszanki są piękne, nawet te „oczekujące na klientów”... (które  nazwał - a jakże - Dorotkami) była aktualna sto lat później (patrz foto) i jest jest aktualna dzisiaj. 

fot. Muzeum Fotografii Kalisza

środa, 14 stycznia 2015

Do trzech razy (foto) sztuka -111

  Jeden z uważnych czytelników bloga (są tacy, są - szkoda, że jednak niezbyt liczni) zwrócił uwagę, że przegapiłem fotograficzną fotoprezentację z ostatniego ubiegłorocznego Kaliszobrania Extra w Hafcie. Niniejszym odrabiam zaległość:






fot. Zbigniew Pol