niedziela, 2 czerwca 2019

Komunikaty na raty

Kaliszobrań cd. – „Sekrety Kalisza” 
 Ciągnie wilka do lasu… Miłośników i bywalców ubiegłosezonowych „Kaliszobrań”, regionalistów - ale i wszystkich zainteresowanych… Będzie okazja do spotkania - w najbliższą sobotę, 8 czerwca, zapraszam do miejsca, w którym tytułowych sekretów znaleźć można sporo – do kaliskiego Archiwum. W ramach obchodów Międzynarodowego Dnia Archiwów pracownicy tej szacownej instytucji m.in. zaprezentują i omówią najciekawsze zbiory z zasobu Archiwum, umożliwią zwiedzanie magazynów archiwalnych i nauczą jak dotrzeć do interesujących dokumentów. Pojawi się szansa odnalezienia zapisów  o dotąd nieznanym, bardzo bogatym przodku ...
Jednocześnie będzie to pilotażowe spotkanie do planowanego na przyszły rok cyklu pn. „Sekrety Kalisza”, którego finalizacja zależy także od zainteresowania kaliszan bieżącą propozycją. Spotkanie o, zgodnej z tradycją „Kaliszobrań”, godz. 15.03 (autobusy KLA linia 12 odjeżdżają ok. 14.30 z miasta) przy bramie wejściowej do Kampusu PWSZ i zarazem Archiwum Państwowego przy ulicy Poznańskiej (za cmentarzem


piątek, 17 maja 2019

czwartek, 11 kwietnia 2019

Czy mnie jeszcze pamiętasz?

Po bez mała półrocznym rozstaniu bywalcy ubiegło-sezonowych „Kaliszobrań”, „nie wytrzymali” i w niezmiennie sporym gronie spotkaliśmy się w  sobotę, 6 kwietnia, na wspólnej przechadzce. W jej programie znalazły się opowieści – na zasadzie przypomnienia, bo przecież kaliszobrańcy bywali wcześniej w tych okolicach kilkakrotnie -  o krajoznawczych ciekawostkach dotyczących Trybunału, byłego banku PKO, folusza Repphanów i willi Jaźwińskiego oraz pomnika Marszałka Piłsudskiego, następnie mostu Trybunalskiego i ulicy Kazimierzowskiej oraz o nowej odsłonie wnętrza kościoła OO. Franciszkanów.  Słowa piosenki – i tak się trudno (na dobre) rozstać sprawdziły się i w tym przypadku, wszystko wskazuje więc na to, że  za jakiś czas znowu zaproszę „swoich” regionalistów na sobotni spacer. 

fot. Danuta Gruchot

środa, 5 grudnia 2018

poniedziałek, 3 grudnia 2018

Veni, vidi,vici -100


Sto pierwsza róża od kaliszobrańców

Przygotujcie chusteczki – tytułem klasyka kina francuskiego można by zatytułować zaproszenie na setną, a zarazem ostatnią imprezę w popularnym, organizowanym od dziesięciu lat przez kaliskich przewodników PTTK  cyklu Kaliszobranie. W rzeczy samej – sobotnie spotkanie w Sali Koncertowej kaliskiej Państwowej Szkoły  Muzycznej miało niezwykle wzruszający przebieg. Jego część  oficjalną uświetnili krótkimi laudacjami: Wiceprezydent miasta Grzegorz Kulawinek, Prezes PTTKO/Kalisz Mateusz Przyjazny, przedstawiciel zaprzyjaźnionych z kaliszobrańcami ostrowskich krajoznawców i ornitologów Paweł Dolata, Prezes kaliskich przewodników Andrzej Matysiak, Prezes kaliskiego Oddziału Towarzystwa Opieki nad Zabytkami (współorganizatora imprezy) Halina Marcinkowska oraz – występująca w imieniu licznej rzeczy miłośników i uczestników (w ciągu 10 lat frekwencja wyniosła w sumie ponad 15 tys. – w spotkaniach brało udział  szacunkowo ok. 7-8 tys. kaliszan i przyjezdnych) – pani Olga Far. Każdy z mówców wręczył mi także (Pan Prezydent wręczył go wraz z Panią Naczelnik Wydziału Kultury i Sztuki, Sportu i Turystyki Urzędu Miejskiego w Kaliszu Grażyną Dziedziak) upominek. Wszystkie piękne ale szczególnie wzruszający był dar przedstawicielki kaliszobrańcow – do bukietu dziesięciu róż symbolizujących dziesięć sezonów spotkań pani Olga dołączyła różę sto pierwszą – jako prośbę uczestników o kontynuowanie jednak - wbrew pierwotnym zamierzeniom beneficjenta podarku - kolejnych comiesięcznych sobotnich spacerów. Ten apel szczerymi brawami poparli licznie zgromadzeni uczestnicy jubileuszu. Tym samym asertywność Piotra Sobolewskiego została poddana ciężkiej próbie.
W kolejnym punkcie programu miała miejsce muzyczna niespodzianka przygotowana przez Panią Dyrektor Szkoły Muzycznej Marię Pawelec, która nie dość, że udzieliła gościny (za co serdeczne podziękowania) to zmotywowała uczniów szkoły i ich nauczycieli do półgodzinnego występu. Młodzi muzycy spisali się dzielnie i każdy z występujących wirtuozów instrumentów dętych oraz fortepianu otrzymał zasłużone oklaski.
A później  przedstawiłem ostatnią, siłą rzeczy wyjątkowo tym razem skróconą, prelekcję (program dnia był przecież wyjątkowo „napięty”) na temat korespondujący z podniosłych charakterem tego spotkania. Brzmiał on Pamiętne wizyty i uroczystości w dziejach Kalisza. No a następnie – kolejne trzy kwadranse wzruszeń. Połączona z krótkim komentarzem, przygotowana przez Marka Bergmana foto-prezentacja obejmująca wszystkie kaliszobrańskie spotkania. Zebrani rozpoznawali się na zdjęciach sprzed lat, wspominali okoliczności spacerów, miejsca, prowadzących, historie i historyjki z kolejnych stu edycji.
No i już na sam koniec - poczęstunek regionalnymi wyrobami (andruty i wafle Grześki) i, by tradycji stało się zadość, certyfikaty. Ostatnie certyfikaty. Ostatnie uściski rąk. Ostatnie… 

Imprezę zrealizowano przy wsparciu Miasta w ramach mecenatu nad kulturą.
fot.Marek Bergman