fot. Krzysztof Krystyniak
poniedziałek, 25 maja 2015
niedziela, 24 maja 2015
Veni,vidi, vici - 56
LXIV Kaliszobranie
Kolejną, LXIV już edycję Kaliszobrania kaliscy przewodnicy PTTK
zrealizowali – jak to czasami mieli już w zwyczaju - w postaci wyjazdowej. W
minioną sobotę ”pękający w szwach” (czyt.: wypełniony do ostatniego miejsca) autokar
zawiózł uczestników tej imprezy kilkanaście kilometrów na południowy zachód,
gdzie, w przygodzickiej Chacie Regionalnej, dzięki wartkiej opowieści pana Edmunda Radziszewskiego poznali m.in. historię
Przygodzic i zawikłane dzieje rodu Radziwiłłów. Następnie trafili w gościnę do
jednego z nich – w jego antonińskim pałacu (placówce kaliskiego CKiS). W
majowym Kaliszobraniu nie mogło również zabraknąć wątku przyrodniczego –
zrealizował go doskonale spacer po pachnącym świeżą zielenią lesie i wzdłuż
stawów znajdujących się w Obszarze Chronionego Krajobrazu Doliny Baryczy.
Dzięki lunetom, lornetkom, teleskopom i innym tego typu urządzeniom
kaliszobrańcy mogli naocznie przekonać się o miłosnych perypetiach żurawia i
czapli oraz poznać innych bohaterów z ptasiego radia. Fruwający motyw kontynuowany
był nastepnie w czasie wizyty na lotnisku areoklubu ostrowskiego w Michałkowie,
gdzie uczestnicy imprezy obejrzeli z bliska samoloty i szybowce, wysłuchali
profesjonalnego komentarza pana instruktora a piloci (ani chybi specjalnie dla
zacnych gości) wykonali kilka „wynoszeń” szybowcowych. Wreszcie spadochroniarze
pomachali do kaliszobrańców spod kolorowych czaszy opadających majestatycznie
na zieloną murawę. I na końcu - wizyta w Muzeum Wnętrz Pałacowych w lewkowskim
pałacu. To oddział Muzeum OkregowegoZiemi Kaliskiej – w serwowanym w czasie
zwiedzania kolejnych sal komentarzu pałacowych pań przewodniczek pojawiały się
więc również - obok historii samego pałacu i dziejów rodziny Lipskich - wątki
kaliskie.
Impreza nie miałaby szans realizacji s, gdyby nie nieoceniona pomocy pana Pawła Dolaty z
Południowowielkopolskiej Grupy
Towarzystwa Ochrony Ptaków. Zrealizowano ją we współpracy z kaliskim oddziałem
Towarzystwa Opieki nad Zabytkami przy finansowym wsparciu Miasta Kalisza.
fot. Marek Bergman
wtorek, 21 kwietnia 2015
Do trzech razy (foto) sztuka - 118
I trzy fotki obiektów w jakiś tam sposób związanych z kaliskimi epizodami drugowojennymi:
fot. Krzysztof Krystyniak
Spróbujmy to wyjaśnić - 21
Podczas ostatniego Kaliszobrania zrodziła się taka oto wątpliwość. Otóż pod koniec II wojny w nasz ratusz uderzył swoim samolotem młodziak - niemiecki lotnik, który chciał się popisać przed rodzicami (i przepłacił to życiem rozbiwszy się ostatecznie w okolicy ul. Bankowej). Pytanie brzmi: w jaką część budynku uderzył, skoro nie naruszył nawet bańki z iglicy (w czasie ostatniego remontu odnaleziono w niej dokumenty i gazety z 1925 r.). A może to był -jak ktoś zasugerował - nie rausz a komin pobliskiej fabryki Mystkowskiego?...
fot. archiwum
poniedziałek, 20 kwietnia 2015
niedziela, 19 kwietnia 2015
Veni, vidi, vici - 55
Kiepskie prognozy pogodowe, zachmurzone niebo, z którego raz po raz
popadało, wietrznie, raczej zimno. Czy taka pogoda zachęca do spacerów po
mieście? Okazuje się, że jak najbardziej – w minioną sobotę kilkudziesięciu chętnych
podjęło wyzwanie i stawiło się na starcie LXIII edycji Kaliszobrania, której
tematem przewodnim była tym razem „Druga wojna światowa w Kaliszu”. Opowiadałem zatem o różnych
zagadnieniach z nim związanych na kolejnych przystankach spaceru, który
rozpoczął się na ulicy 3 Maja a zakończył na cmentarzu żołnierzy radzieckich, Było więc o pierwszych dniach okupacji, o sytuacji ludności polskiej i wywózkach tejże, o tragicznym
losie kaliskich Żydów (tą historią zajęła się pani Halina Marcinkowska), o zasypaniu kanału Babinki, o kaliskich harcerzach, o
ruchu oporu i o słynnym kaliskim procesie AK-owców, w tym Niemców-
antyfaszystów, w grudniu 1944 r. Spoglądając na byłą siedzibę Gestapo nie sposób
było nie wspomnieć o martyrologii Polaków w czasie II wojny, wreszcie przy
cmentarzu czerwonoarmistów popłynęła opowieść o ich roli w wygnaniu z Kalisza Niemców
w styczniu 1945 r. ale i o dalszych, nie zawsze chwalebnych, poczynaniach
pozostałych w Kaliszu Rosjan. Dodatkową atrakcją imprezy był udział w niej
Arkadiusza Pacholskiego – autora powieści „Niemra”, której akcja rozgrywa się przecież
w okupacyjnym Kaliszu. Pisarz prowadził przez pewien czas kaliszobrańców śladem
tytułowej bohaterki przywołując kilka scen z powieści, a przy okazji przybliżał
realia okupacyjnego Kalisza, które w swojej powieści starał się dość wiernie
oddać.
Impreza zorganizowana została jak zwykle przez przewodników z
koła PTTK w Kaliszu przy współpracy z kaliski oddziałem Towarzystwa Opieki nad
Zabytkami przy finansowym wsparciu Miasta Kalisza.
fot. Krzysztof Krystyniak
środa, 8 kwietnia 2015
Komunikaty na raty
Kwietniowa edycja Kaliszobrania
poświęcona będzie tematyce przebiegu II
wojny światowej w Kaliszu. W trakcie sobotniego spaceru jej uczestnicy dotrą wraz z nami do tych miejsc w naszym mieście, w
których rozegrały się istotne epizody tego
tragicznego okresu. Dodatkową atrakcją imprezy będzie fakt, że kaliszobrańcy
przejdą również, wraz z autorem, śladami tytułowej bohaterki osadzonej w
realiach okupacyjnego Kalisza powieści „Niemra” Arkadiusza Pacholskiego. Jest
więc jeszcze trochę czasu, by się ewentualnie z powieścią zapoznać. Spotkanie uczestników przed jezuicką świątynią na rogu 3 Maja i Stawiszyńskiej 18
kwietnia o – tradycyjnej – 15.00.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


