niedziela, 19 października 2014

Veni, vidi, vici - 48

LX Kaliszobranie

Zamykające szósty sezon Kaliszobrań październikowy spacer zawiódł tym razem do Szczypiorna. Mimo pewnych kłopotów z dotarciem (i perspektywą powrotu) do tej położonejna południowo-zachodnich rubieżach miasta dzielnicy na stracie pojawiło się blisko dwustu (!) miłośników Kalisza. Pierwszym punktem imprezy było niezbyt obszerne kubaturowo - choć niezwykle ciekawe - Muzeum Historii Szczypiorna, drugim – rządzący się swoim dość rygorystycznych regulaminem porządkowym – Centralny Ośrodek Szkolenia Służb Więziennych.  Musiałem więc dokonać logistycznej ekwilibrystyki, której efektem było jako takie zachowanie dyscypliny czasowej i w efekcie zakończenie imprezy tuż przed odjazdem ostatniego o przyzwoitej porze (tzn. 18.01) autobusu powrotnego do centrum. Wcześniej jednak kaliszobrańcy dotarli także na cmentarz ukraiński, następnie do miejsca, w którym w latach I wojny funkcjonował obóz jeniecki, w którym internowano także polskich legionistów. Przeszedłszy na drugą stronę ulicy zwiedzili również mało komu znaną kaplicę pw. św. Barbary, związanej z gospodarzami, nieistniejącego już dziś, dworu – rodziną Ordęgów a potem Bronikowskich. W epilogu - nie zobligowana stawieniem się na czas na wspomniany autobus - część uczestników udała się jeszcze do pobliskiego parku podworskiego i znajdujących się na jego terenie zabudowań folwarcznych i bunkrów inni zajrzeli do nowej świątyni pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Komentarzem przewodnickim spacer, oprócz mnie,  wzbogacili także Tomasz Chajduk z Muzeum - towarzyszący grupie w czasie całego spaceru oraz por. Zbigniew Mackiewicz z COSSW, który w Izbie Tradycji Ośrodka dodatkowo zainteresował zwiedzających eksponowaną tam kolekcją szabel. Natomiast wejście do kaplicy było możliwe dzięki uprzejmości ks. Jarosława Kołodziejczaka.
Choć było to, jak się rzekło, ostatnie z tegorocznych „numerowanych” tradycyjnych Kaliszobrań, jednak w tym roku miłośnicy miasta spotkają się jeszcze na Kaliszobraniu Extra i Przewodnickim Happeningu.  Wszystkie te imprezy organizowane są przy finansowym wsparciu Urzędu Miasta. 

fot. Zbigniew Pol





czwartek, 9 października 2014

Komunikaty na raty

LX KALISZOBRANIE

  W sobotę 18 października zapraszam na kolejne, zamykające szóstą dekadę cyklu, Kaliszobranie. Tym razem celem spaceru będzie poznanie wszystkich najciekawszych atrakcji krajoznawczych dzielnicy Szczypiorno. Przewidziane są zatem wizyty zarówno w nowym Muzeum Szczypiorna jak i  sławetnym i jak zawsze gościnnym Ośrodku Szkolenia Służb Więziennych. Uczestnicy dotrą też zapewne na cmentarz ukraiński jak i do świątyni pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Na tym nie koniec – przedstawiciele Rady Osiedla pochwalą się także zakresem prac porządkowych poczynionych po drugiej stronie szosy – kaplicą pw. św. Barbary, odnowionym parkiem przydworskim i wreszcie stojącymi na jego skraju bunkrami. Nie zabraknie też oczywiście gawęd, z których historie o granicznej komorze celnej, o obozie a potem pomniku legionistów czy wreszcie o życiu we dworze Ordęgów i Bronikowskich nie będą zapewne jedynymi. Początek imprezy na przystanku przy Agromie wyjątkowo– z uwagi na połączenie autobusowe – o 15.15. Odjazd linii 19E z Parczewskiego o 14.45 a z rogatki o 14. 50.

fot.Andrzej Matysiak

Do trzech razy (foto) sztuka - 105

I ciąg dalszy Krajobrazobrania w trójfocie - tym razem człuchowska wieża pokrzyżackiego zamku:





fot. Andrzej Matysiak

poniedziałek, 29 września 2014

Do trzech razy (foto) sztuka - 103

Wobec wyjątkowej mnogości materiałów fotograficznych w fotorelacji z Letniego Krajobrazobrania tym razem nieco inna formuła - zaproponuję kilka "fotosztuk" (po trzy zdjęcia - rzecz jasna - w każdej) z tej superudanej wyprawy - prezentujących zarówno piękno obiektów jak i...  krasotę naszych wycieczkowiczów. Dzisiaj - Runowo Krajeńskie:




fot. Andrzej Matysiak

wtorek, 23 września 2014

Veni,vidi,vici - 47

 Znów nam się udało.No,  ale podobno szczęście sprzyja lepszym. W ramach  Letniego Krajobrazobrania 2014 szwendaliśmy się oto po Pałukach, Krajnie,Tucholszczyźnie (bardziej fachowo Ziemi Borowiackiej) a nawet Kaszubach w  pięknej scenerii letniej. A przecież pogodowo mogło być różnie - bo to były ostatnie niemal (20-21 września) dni tegoż lata. A tu - pogoda jak drut. Drugi atut - będę nieskromny - to program. Obejmował on atrakcje krajoznawcze wszystkich grup klasyfikacji tychże: typowe zabytki - m.in. ruiny pałacu w Runowie Krajeńskim, świątynię w Zamartem, wieżę zamkową w Człuchowie, kościoły i mury obronne z bramą i basztami w Chojnicach, pocysterską świątynię w Koronowie, liczne obiekty zabytkowe Tucholi i Bydgoszczy i na ekstra dodatek romańskie świątynie w Strzelnie,  zabytki techniki -  zaporę Mylof, kanał Brdy i akwedukt w Fojutowie, wspaniałą przyrodę - Bory Tucholskie z Parkiem Narodowymi czy spacer do rezerwatu cisów w Wierzchlesie i wreszcie nieco etnografii w indiańskim muzeum w Wymysłowie. Do tego oglądane "po japońsku", a więc z okien autokaru,  ale za to z bogatym komentarzem - już to moim już to mojej rewelacyjnej asystentki Ani Urbaniak - kolejne miejscowości:  Nakło, Chobielin, Mrocza, Więcbork, Sępólno Krajeńskie, Kamień Krajeński, Dąbrówka, Gołąbek, Legbąd, Serock Żnin i Szubin. Do tego naprawdę niezłe warunki noclegowe i smaczne posiłki. No i atmosfera, którą zawdzięczamy samym wspaniałym uczestnikom jak i budującemu ją nieco i - przy okazji - pomocnemu w dziele pilotażu Andrzejowi Matysiakowi. Jednym słowem - bardzo udana impreza, nie dziwota, że wycieczkowicze jednomyślnie postulowali o kontynuację serii. I zapewne taka nastąpi - już dziś wyobrażam sobie komitety kolejkowe w kwestii zapisów.

środa, 17 września 2014

Do trzech razy (foto) sztuka - 102

  No i zagorzyńskie (zagorzynkowskie?) atrakcje krajoznawcze wytropione w czasie 59 Kaliszobrania.



fot. Krzysztof Krystyniak