wtorek, 29 sierpnia 2017

piątek, 25 sierpnia 2017

Komunikaty na raty

 Nastepne, 88 już Kaliszobranie będzie miało charakter wyjazdowy - 16 września (sobota) odwiedzimy Ostrów i ostarowiaków i przy okazji zobaczymy to i owo po drodze (a co?
- surpriza).  Kto chciałby uczestniczyć w tej imprezie winien"kopnąć się" do PTTK i dopisać do listy szczęśliwców.  Wyjazd o 13.46 (za czternaście czternasta) sprzed stefciowej ławeczki - powrót siedemnasta siedemnaście. No to co? - zapraszam...




środa, 23 sierpnia 2017

Do trzech razy (foto) sztuka - 176

Niesieni przez muzy i natchniuzy - Kaliszobrańcy w trakcie 87 edycji tej imprezy:



fot.: Marek Bergman

Veni, vidi, vici - 83

LXXXVII Kaliszobranie

Tematyka 87 edycji Kaliszobrania, którą zrealizowaliśmy w minioną sobotę 19 lipca, związana była z działaniami artystycznymi kaliszan – w przeszłości i obecnie. W pierwszej zatem części imprezy uczestnicy - korzystając z gościnności Pani Dyrektor Marii Pawelec - zasiedli w wygodnych fotelach Sali Koncertowej kaliskiej Szkoły Muzycznej i wysłuchali opowieści pisanej… nutami. Moją gawędę dotyczącą działalności kolejnych towarzystw muzycznych w Kaliszu (aż po jedno z najstarszych na ziemiach polskich - Kaliskie Towarzystwo Muzyczne), wizyt w naszym mieście Chopina i innych wybitnych muzyków, postaci patrona Szkoły Muzycznej Henryka Melcera i samego budynku Szkoły oraz – przede wszystkim – kolejnych muzyków słynnej rodziny Wiłkomirskich,  uzupełniała i czasem korygowała (podziękowania) obecna na sali Prezes Zarządu Fundacji Rodziny Wiłkomirskich Pani Elżbieta Piszczorowicz. Pani Prezes zaproponowała także zebranym osobne spotkanie poświęcone tej sławetnej rodzinie. Organizator przyjął propozycję ochoczo i zapowiedział w roku następnym – roku jubileuszu 200-lecia istnienia w Kaliszu towarzystw muzycznych - tematyczne Kaliszobranie Ekstra. Następnie o historii, a przede wszystkim o współczesnej działalności kaliskich Szkół Muzycznych opowiedziała  Pani dyrektor Maria Pawelec, której wystąpienie znacznie przybliżyło słuchaczom mniej znaną większości kaliszan kartę szkolnictwa w naszym mieście. Czasu upływał nieubłaganie, bijąc rekordy życiowe niemal marszobiegiem przeszliśmy więc na Łazienną do galerii im. Tadeusza Kulisiewicza, gdzie w objęcia wzięła ich druga ze sztuk – malarstwo. Pani Anna Tabaka zaprezentowała ekspozycje galerii a następnie, w specjalnie przygotowanej prezentacji multimedialnej – postaci związane z malarstwem w Kaliszu – od  Antoniego Sachettiego poprzez Bonifacego Jatkowskiego, Alfreda Wierusza-Kowalskiego, Józefa Balukiewicza aż po Augusta Bertelmanna. Była też mowa o kilku innych artystach – no i przede wszystkim o patronie galerii – Tadeuszu Kulisiewiczu. Ogrom treści przekazywanych zarówno w pierwszej jak i w drugiej odsłonie spotkania sprawił, że to Kaliszobranie zakończyło się później niż planowano. Ale chyba nikt nie żałował.  

Imprezę zrealizowano przy współpracy z kaliskim Oddziałem TOnZ, dzięki wsparciu Miasta Kalisza w ramach mecenatu nad kulturą. 

fot. Marek Bergman

czwartek, 17 sierpnia 2017

Komunikaty na raty

LXXXVI KALISZOBRANIE

  W sobotę 19 sierpnia 2017 r. zapraszam na 87 imprezę w ramach cyklu Kaliszobranie. Tym razem bohaterami edycji będą kaliscy muzycy i malarze. Niedługi spacer rozpocznie się zatem przed budynkiem Szkoły Muzycznej przy Placu Kilińskiego, gdzie, oprócz ukazania dziejów ruchu muzycznego w Kaliszu, opowiem też nieco o zmianach w pejzażu tego fragmentu miasta i parku. Zakończy się natomiast w Galerii im. Tadeusza Kulisiewicza przy Łaziennej, gdzie z kolei znana kaliszanom historyk sztuki i regionalistka pani Anna Tabaka opowie nieco o samej placówce i przedstawi historię kaliskich środowisk plastycznych. Początek spotkania o tradycyjnej 15.03

Imprezę przygotowaną we współpracy z kaliskim Oddziałem TOnZ wspiera, w ramach mecenatu nad kulturą, Miasto Kalisz.


niedziela, 23 lipca 2017

Veni, vidi, vici - 82

LXXXVI Kaliszobranie

Sobotnie popołudnie 22 lipca przyniosło spory upał. Nie zniechęcił on jednak kilkudziesięciu zwolenników Kaliszobrania, którzy przybyli na start 86 już krajoznawczego spaceru w tym cyklu. Spotkanie na skrzyżowaniu ulic Alei Wojska Polskiego, Ogrodowej i Podgórza stało się dla mnie pretekstem do opowiadania o historii tych ulic i przylegających doń dzielnic oraz o najsłynniejszym przestępcy międzywojennego Kalisza - Józefie Pachołku. Swoją bandycką karierę rozwijał tenże nawet w Ameryce „pod okiem” samego Al Capone, kontynuował w rodzimym Kaliszu, a w miejscu, w którym spotkali się kaliszobrańcy, 85 lat temu „dopadła” go w wyniku obławy kaliska policja. Pachołkowi zasądzono wyrok kary śmierci, zginął na szubienicy kaliskiego więzienia. Następnie uczestnicy imprezy kontynuowali spacer ulicami Podgórze i Kopernika (o nich także popłynęła opowieść) aż dotarli do skweru im. Eligiusza Kor-Walczaka. Tam czekał już na nich prof. Krzysztof Walczak – dyrektor kaliskiej Książnicy Pedagogicznej, prorektor kaliskiego PWSZ a zarazem syn patrona skweru. Wśród licznych publikacji profesora znalazła się i ta, traktująca o historii kaliskiego wolnomularstwa, co oznaczało, że „bohaterami” drugiej części tego Kaliszobrania byli kaliscy masoni. Prelegent nakreślił w skrócie genezę ruchu i okoliczności przeniesienia idei wolnomularskich na ziemie polskie a następnie, już bardziej szczegółowo, omówił rozwój poszczególnych lóż w XIX-wiecznym Kaliszu.  Było też nieco o kaliskich przedstawicielach tej wciąż nieco tajemnej organizacji (obecność niektórych nazwisk na tej liście zdumiała zaiste zebranych), o budynkach, w których miały swoją siedzibę kaliskie loże, o perypetiach „brata” Jana Antoniego Bajera – właściciela jednego z nich (przy pl. Św. Józefa) czy wreszcie o polskich organizacjach masońskich i paramasońskich w latach późniejszych i obecnie. Opowieść była na tyle zajmująca, że ci z  zebranych, którzy nie zdołali sobie znaleźć wygodnego miejsca w cieniu skwerowych drzew nawet nie zauważyli, jakie wyzwanie rzucili operującemu jeszcze o tej porze mocno słońcu. Obyło się na szczęście bez udarów słonecznych, za to uczestnicy wzbogacili się o kolejny interesujący „kawałek” wiedzy o historii Kalisza.

Kaliszobranie zrealizowano przy współpracy z kaliskim Oddziałem TOnZ, dzięki wsparciu Miasta Kalisza w ramach mecenatu nad kulturą. 

fot. Marek Bergman

sobota, 15 lipca 2017

Komunikaty na raty

LXXXVI KALISZOBRANIE
                       
   W sobotę 22 lipca 2017 r. zapraszam na 86 imprezę w ramach cyklu Kaliszobranie. W pierwszej części niedługiego spaceru„powędrujemy śladem” przestępcy międzywojennego Kalisza – Józefa Pachołka. Przez kilka lat pobytu w Ameryce tenże był nawet członkiem gangu słynnego Al. Capone, później nabyte tam „umiejętności” wykorzystywał w czasie napadów rabunkowych w Kaliszu i okolicy. Natomiast w wielkim finale imprezy prof. Krzysztof Walczak opowie o historii kaliskiej masonerii. Prelegent, Prezes Kaliskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk, jest autorem jednego z nielicznych opracowań na ten temat – jest więc gwarancja, że uczestnicy usłyszą sporo nieznanych faktów o tej, wciąż tajemniczej i budzącej niemal grozę, organizacji. Początek spotkania o tradycyjnej 15.03 przy mini-skwerku na skrzyżowaniu Alei Wojska Polskiego i Podgórza, czyli tam, gdzie policja ostatecznie „dopadła” Pachołka, natomiast zakończenie, w zależności od pogody, na skwerze Kor-Walczaka przy kaliskim Muzeum lub w auli bezpiecznego i zadaszonego obiektu w pobliżu.

Imprezę przygotowaną we współpracy z kaliskim Oddziałem TOnZ wspiera, w ramach mecenatu nad kulturą, Miasto Kalisz.




poniedziałek, 26 czerwca 2017

Komunikaty na raty

Letnie Krajobrazobranie – wycieczka
w zachodnią część Wielkopolski.

  
W sobotę 1 lipca k organizujemy jednodniową autokarową wycieczkę krajoznawczą. Jej program przewiduje poznanie atrakcji: Szamotuł  (m.in. pałacu Górków i baszty Halszczki – damy w żelaznej masce), Zbąszynia (kolegiaty i twierdzy), Wolsztyna (parowozowni – unikatowego zabytku techniki) oraz Grodziska Wlkp. („piwnej” studzienki św. Bernarda). Prowadzący opowiedzą tez o kolejnych mijanych miejscowościach, m.in. o: Pniewach, Lwówku, Nowym Tomyślu, Rakoniewicach i Rogalinie. Koszt uczestnictwa, obejmujący przejazd, ubezpieczenie, opiekę przewodnika-pilota i obiad wynosi 70 zł. Informacji szczegółowych udzielają i zapisy (do czwartku) przyjmują pracownicy biura PTTK przy ulicy Targowej.


Do trzech razy (foto) sztuka - 171

Od wiatraków i młynów po kwiaty paproci w majkowskim parku...



fot. Marek Bergman

Veni, vidi, vici - 81

LXXXV Kaliszobranie

W sobotę, 24 czerwca odbyła się 85 edycja Kaliszobrania. Tradycyjny, organizowany przez przewodników kaliskiego koła PTTK , sobotni spacer  tym razem rozpoczął się przy ulicy Majkowskiej. Była więc okazja do przypomnienia krótkiej historii „uprzemysłowienia”  tej części Kalisza i wspomnienia o kolejnych, powstających właśnie tam zakładów przemysłowych. Następnie  kaliszobrańcy dotarli do, stanowiącej część obwodnicy miasta, ulicy Piłsudskiego. Opowiedziałem zatem o kolejnych etapach tworzenia tej arterii - wraz z mostem na Bernardynce, ścieżką rowerową i kładką dla pieszych przerzuconą nad ulicą. Wtedy też popłynęła gawęda na wiodący temat tego spotkania - historii kaliskich wiatraków (z których kilka znajdowało się kiedyś właśnie na Majkowie)  i młynów. Ciekawą, choć chyba mało znaną historię związaną z tymi urządzeniami  próbowałem (z laptopa a słońce padało na ekran) wzbogacić pokazem fotografii tych obiektów a uczestnicy bezbłędnie lokalizowali kolejne kaliskie młyny -  pozostałości niektórych z nich istnieją w mieście przecież do dzisiaj. Wreszcie kilkudziesięciu kaliszobrańców wkroczyło do przydwor skiego parku na Majkowie. W pewnym momencie stanęli jak wryci – ich oczom ukazała się przecudnej krasy rozległa panorama rozciągającego się u ich stóp Kalisza. Spacerując dalej wśród zabytkowych drzew wysłuchali mojej dalszej gawędy: o Majkowie, o stanowiącym dziś ozdobę dzielnicy dworku Karśnickich i o samym malowniczym parku im. Wiłkomirskich. Tam też na zakończenie imprezy, w nawiązaniu do daty realizacji imprezy, próbowali odnaleźć kwiat paproci. Ale do nastania świętojańskiej nocy było jeszcze trochę czasu, trwało cudne czerwcowe popołudnie, pozostała więc kontemplacja w tak pięknych okolicznościach przyrody rozpoczynającego się właśnie lata.
Kaliszobranie zrealizowano przy współpracy z kaliskim Oddziałem TOnZ, dzięki wsparciu Miasta Kalisza w ramach mecenatu nad kulturą. 
fot. Marek Bergman

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Komunikaty na raty

W sobotę 24 czerwca 2017 r. kaliscy przewodnicy PTTK zapraszają na 85 imprezę w ramach cyklu Kaliszobranie. A omawiana będzie Rzecz nie byle jaka – o młynach i wiatrakach - bo tak będzie brzmiało hasło kolejnego spotkania. Gawęda na ten temat ”popłynie” przy okazji niedługiego spaceru. Rozpocznie się on przy ulicy Majkowskiej zatem powiedzie zapewne do dzielnicy Majków. Nazwa ulicy i dzielnicy bardziej kojarzy się z poprzednim miesiącem ale za to data imprezy – z szukaniem kwiatu paproci w świętojańskie „popołudnie”. I rzeczywiście – zakończenie imprezy w majkowskim dworku da okazję do poszukiwania tego zwiastuna szczęścia. Początek spotkania o tradycyjnej 15.03 przy uliczce dojazdowej do Medixu.
Imprezę przygotowaną we współpracy z kaliskim Oddziałem TOnZ wspiera, w ramach mecenatu nad kulturą, Miasto Kalisz.


środa, 24 maja 2017

Veni, vidi,vici - 80

LXXXIV KALISZOBRANIE

Trasa zorganizowanej w minioną sobotę, 20 maja LXXXIV edycji Kaliszobrania wiodła przez całą ulicę Rajskowską a następnie ścieżką rowerową wzdłuż Prosny i zakończyła się przy Aquaparku. Uczestnicy „przedreptali” więc spory kawałek drogi ale przy tak sprzyjającej pogodzie i w „tak pięknych okolicznościach przyrody (i niepowtarzalnych)” nikomu nie przyszło do głowy narzekać. Najpierw przypomniałem kilka faktów związanych z Tyńcem: cmentarzem, cegielniami, pomnikiem Napoleona i górką winiarską (przypomniał - bo specjalna związana z tą dzielnicą edycja odbyła się na Tyńcu kilka sezonów temu), później poopowiadał nieco o Rajskowie - a to już był kaliszobrański debiut w tych okolicach. Po konstatacji, że 19 bez mała wieków temu Ptolemeusz Kalisią nazwał przecież nie jedną a zespół osad położonych nad Prosną i Swędrnią – rozwinął szerzej wątek ptolemeuszowego zapisu, z którego jesteśmy tacy dumni. Wszak rzymskie importy archeolodzy wykopywali również na Tyńcu i Rajskowie – kaliszobrańcom łatwiej może więc było, oczyma wyobraźni, ujrzeć opisywaną przez prowadzącego osadę z tamtego czasu.
Bohaterką drugiej godziny spaceru była Prosna – popłynęły (nomen omen) opowieści o jej znaczeniu w dziejach miasta, o wyprawach stateczkami wycieczkowymi, o „babci” Torbiarczykowej przewożącej chętnych przez rzekę, o imprezach w domu Kowalskiego, o szabasowych przygodach żydowskich kawalerów, o niesfornych kajakarzach, o łazienkach na wyspie Kuba i jeszcze o wielu „okołorzecznych” historyjkach. A na zakończenie prowadzący uporządkował wiedzę o istniejących, począwszy od końcówki XIX w., licznych przystaniach, których tradycje kontynuuje obecnie na dobrą sprawę jedynie przystań Kaliskiego Towarzystwa Wioślarskiego. Zgromadzeni wyrazili nadzieje, że -  tak jak rekreacyjne życie zawitało na nabrzeża rzeki (rowerzyści, rolkowcy i biegacze przemykali cały czas pośród uczestników spaceru)-  tak wkrótce, jak dawniej, „ożyje” i zaludni się i sama rzeka.

Kaliszobranie zrealizowaliśmy przy współpracy z Oddziałem TOnZ, dzięki wsparciu Miasta Kalisza w ramach mecenatu nad kulturą. 
fot. Marek Bergman

piątek, 12 maja 2017

Komunikaty na raty

LXXXIV KALISZOBRANIE
                       
    W sobotę 20 maja 2017 r.  zapraszam na 84 spacer w ramach cyklu Kaliszobranie. Hasło tego spotkania będzie brzmiało:  Kalisia nad Proną zatem tematem przewodnim edycji będą zagadnienia związane z ptolemeuszowym śladem istnienia Kalisza już 19 wieków temu. Usytuowanie Kalisii kojarzone jest najczęściej z dzisiejszymi Piwonicami ale przecież grecki uczony nazwą tą (jak wierzymy) objął zespół osad położonych nad Prosną (Proną właśnie zwaną)  i Swędrnią. Jedna z nich znajdowała się również w okolicach dzisiejszego Tyńca i Rajskowa zatem kaliszobrański spacer powiedzie tym razem właśnie rajskowskimi uliczkami. A ponieważ zakończy się nad Prosną – nie zabraknie też ciekawostek, związanych z samą rzeką, z przystaniami i z życiem towarzyskim ogniskującym się przy (i na) rzece przed wieloma latami.  Początek spotkania o tradycyjnej 15.03 (minutę wcześniej podjeżdziecie tam autobusami linii 10 i 11) na skrzyżowaniu ulic Łódzkiej i Rajskowskiej (vis á vis głównego wejścia na cmentarz).

Imprezę przygotowaną we współpracy z kaliskim Oddziałem TOnZ wspiera, w ramach mecenatu nad kulturą, Miasto Kalisz.


czwartek, 13 kwietnia 2017

Veni, vidi, vici - 79

                                LXXXIII KALISZOBRANIE

Tradycją Kaliszobrań jest zwyczaj, że comiesięczne sobotnie spacery po Kaliszu przeplatane są czasami autokarowymi wypadami za granicę miasta. Tak właśnie było w sobotę, 8 kwietnia, kiedy to grupa sympatyków imprezy „łódzkim traktem” (takie było hasło edycji) wyruszyła poznawać ościenne miejscowości i szukać tam ich związków z Kaliszem. Do Opatówka kaliszobrańcy zawitali już zresztą po raz drugi – onegdaj zwiedzali Muzeum Historii Przemysłu i cegielnię w Cieni, tym razem wypadało więc dokładniej poznać miejscowy kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa (św. Doroty) – z kaplicą nagrobną gen. Zajączka i inne obiekty związane zarówno z tą właśnie postacią jak i innymi postaciami związanymi z tym (ponownie) miastem.W poznaniu tych atrakcji pomogła mi swym fachowym komentarzem Pani Jadwiga Miluśka-Stasiak, b. Dyrektor Gminnej Biblioteki w Opatówku. W swoją interesującą gawędę wplotła ona jednocześnie sporo ciekawostek, towarzyszyła także grupie w dalszej części programu. W jego ramach uczestnicy, korzystając z gościnności gospodarzy i wiedzy jednego z pracowników pałacu w Tłokini poznali dość dokładnie ten obiekt oraz historie rodzinne rodu Chrystowskich. Następnie zajrzeli także do drewnianego kościółka pw. św. Jakuba, o którym z kolei, wraz z panią Miluśką opowiadał ksiądz proboszcz Jacek Paczkowski. I tu nie zabrakło nieco sensacyjnych wątków związanych z oryginalną postacią przedwojennego proboszcza parafii – ks. Henryka Kazimierowcza i jego nietypowej przyjaźni z… Witkacym. Później droga zawiodła do Słonecznej – modnego w okresie międzywojennym letniska kaliszan. Uczestnicy imprezy próbowali wypatrzyć wśród drzew śladów wypoczynkowych „daczy” sprzed niemal wieku. Następnie kaliszobrańcy zatrzymali się przed dworkiem w Rożdżałach – i tu także popłynęła gawęda o samym obiekcie jak i jego ostatnich przedwojennych właścicielach – rodzinie Suskich. Ostatnim punktem programu była wizyta w miejscu straceń kaliskich AK-owców  w styczniu 1945 r. Oprócz opowieści o tych wydarzeniach pani Miluśka odczytała też wzruszający gryps przesłany z więzienia na kilka dni egzekucją przez jedną z ofiar tamtego mordu – Konrada Wünsche z Opatówka.

Kaliszobranie, , zorganizowano przy współpracy z kaliskim Oddziałem TOnZ, dzięki wsparciu Miasta Kalisza w ramach mecenatu nad kulturą. 

fot.Marek Bergman